Zgłaszam „enkę”!
Wkraczasz na spotkanie networkingowe. Od samego progu krzyczysz: zgłaszam nieprzygotowanie! To gwarancja, że nikt nie zada Ci niewygodnych pytań. Przez kilka kwadransów umościsz się wygodnie w swojej strefie komfortu.
Opuścisz spotkanie opity kawą, doładowany cukrem z bufetowych ciastek i lekko znudzony. W dodatku utwierdzisz się w przekonaniu, że networking nie działa. W Twojej głowie zacznie kiełkować plan, jak uniknąć kolejnego spotkania.
To tradycyjny schemat jutrania. Przedsiębiorcy nie chcą angażować się w spotkania networkingowe, bo trzeba się do nich przygotować. Jeżeli Twoje sumienie właśnie potakuje, przypomnij mu, po co pojawiasz się na takich wydarzeniach.
Widoczność, a także relacje z przedsiębiorcami to crème de la crème dla każdego właściciela biznesu. Dlatego przygotowaliśmy dla Ciebie ściągę. Wydrukuj ją i przyklej w miejscu, gdzie stale będzie Ci przypominać o swojej obecności. 👇
PRZYGOTUJ SIĘ na networking. Nie zapomnij:
⭐ poznaj technikalia eventu: godzina, data, miejsce spotkania
⭐ poznaj uczestników: postaraj się poznać branże
⭐ przygotuj: odpowiedni strój (sandały do szafy, sweter zostaw na ognisko!)
⭐ weź wizytówki
⭐ umyj uszy, będziesz słuchać!
A teraz uwaga, bo Cię zaskoczymy. Najważniejszym punktem jest ostatni. Ludzie nie zapamiętają, co dla nich zrobisz. Za to nigdy nie zapomną Ci, jak czuli się w Twoim towarzystwie. A słuchanie tego, co mogą o sobie powiedzieć z pewnością Ci w tym pomoże.
To jak, drukujesz?